Przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą w Polsce na co dzień mierzy się z wieloma wyzwaniami. To między innymi:

  • skomplikowany system podatkowy,
  • rosnące koszty prowadzenia działalności,
  • wzrost wynagrodzeń,
  • problemy z pozyskaniem wykwalifikowanych pracowników,
  • niestabilność otoczenia gospodarczego.

Nie bez powodu w raporcie „Global Business Complexity Index 2024” Polska zajęła 18. miejsce na świecie pod względem trudności prowadzenia biznesu. Oznacza to, że jedynie w 17 przebadanych krajach przedsiębiorcom jest jeszcze trudniej, a łatwiej niż w Polsce firmę prowadzi się m.in. w Rumunii, Wenezueli czy nawet na Ukrainie.

Kredyt hipoteczny dla przedsiębiorcy – czy to też „pod górkę”?

Skoro prowadzenie firmy w Polsce nie należy do prostych, naturalne jest pytanie: czy przedsiębiorca ma trudniej, gdy chce zaciągnąć kredyt hipoteczny na zakup mieszkania lub budowę domu? Obiegowa opinia mówi, że tak, jednak rzeczywistość wcale nie jest tak jednoznaczna. W wielu sytuacjach przedsiębiorca może uzyskać kredyt na podobnych warunkach jak osoba zatrudniona na etacie – wszystko zależy od przygotowania i odpowiedniego podejścia.

Na co zwracają uwagę banki?

Nazywam się Mateusz Dyrda i jako ekspert kredytowy (przed wejściem w życie ustawy UOKH znany także jako doradca kredytowy lub doradca hipoteczny) specjalizuję się w kredytach hipotecznych dla przedsiębiorców. Jeżeli prowadzisz działalność gospodarczą albo uzyskujesz dochód w ramach samozatrudnienia na umowie B2B, a rozważasz zaciągnięcie kredytu hipotecznego, to ten artykuł jest właśnie dla Ciebie.

W kolejnych częściach poradnika dowiesz się m.in.:

  • jak długo musisz prowadzić działalność gospodarczą, aby ubiegać się o kredyt hipoteczny,
  • jak banki liczą zdolność kredytową – o tym szerzej piszemy też w artykule Zdolność kredytowa,
  • na co zwrócić szczególną uwagę, aby zwiększyć swoje szanse na pozytywną decyzję,
  • jakich błędów nie popełniać, aby nie zepsuć procesu kredytowego,
  • oraz jak uzyskać kredyt, będąc na tzw. samozatrudnieniu (umowa B2B rozliczana w ramach działalności gospodarczej).

Warto podkreślić, że odpowiednie przygotowanie oraz wsparcie eksperta pozwalają przedsiębiorcom przejść proces kredytowy w sposób płynny i bezpieczny. Zanim podejmiesz decyzję, zachęcam także do zapoznania się z artykułami: Czy warto dziś zaciągać kredyt hipoteczny? oraz Kredyt na umowie zlecenie i dzieło, które mogą pomóc w porównaniu różnych sytuacji zawodowych.

Kredyt hipoteczny dla przedsiębiorcy – łatwiej czy trudniej?

Wielu przedsiębiorców zastanawia się, czy faktycznie trudniej jest uzyskać kredyt hipoteczny niż osobom zatrudnionym na etacie. Odpowiedź brzmi: niekoniecznie. Kluczowe jest zrozumienie, że działalność gospodarcza to bardziej złożona forma uzyskiwania dochodu niż klasyczna umowa o pracę. Oznacza to, że istnieje zdecydowanie więcej obszarów, na które banki zwracają uwagę. Jeżeli przedsiębiorca podejdzie do nich świadomie i odpowiednio się przygotuje, uzyskanie kredytu hipotecznego na działalności gospodarczej czy umowie B2B (samozatrudnienie) może być równie proste, jak w przypadku etatu.

Staż prowadzenia działalności gospodarczej

Pierwszym i podstawowym warunkiem jest staż działalności. Podczas gdy w przypadku umowy o pracę wystarczy 3–6 miesięcy zatrudnienia, to w przypadku działalności gospodarczej banki wymagają zwykle minimum 12 lub 24 miesięcy. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy przedsiębiorca pracuje w oparciu o umowę B2B – wtedy część banków może udzielić kredytu już po 6 miesiącach, a jeśli dodatkowo istnieje ciągłość zatrudnienia z poprzednim pracodawcą (np. przejście z etatu na B2B w tej samej branży), nawet po 3 miesiącach prowadzenia działalności.

Reasumując:

  • umowa B2B z ciągłością zatrudnienia – kredyt możliwy już po 3 miesiącach,
  • umowa B2B bez ciągłości – minimum 6 miesięcy,
  • brak umowy B2B – zwykle 12–24 miesiące działalności (w zależności od banku).

Różne metody liczenia zdolności kredytowej

Kolejny istotny aspekt to metodyka liczenia zdolności kredytowej. Banki stosują tu bardzo różne podejścia. Mogą brać pod uwagę:

  • ostatnie 12 miesięcy działalności,
  • ostatni rok podatkowy,
  • rok podatkowy + bieżące miesiące,
  • dwa ostatnie lata podatkowe + bieżące miesiące,
  • w przypadku B2B – nawet tylko ostatnie 6 miesięcy.

Efekt? Ten sam przedsiębiorca w różnych bankach może mieć zupełnie inną zdolność kredytową. To dobra wiadomość – jeśli w jednym banku zdolność nie wyjdzie, można spróbować w innym, gdzie analiza oparta jest na innym okresie. Ma to szczególne znaczenie przy działalności sezonowej.

Szerzej o tym, jak banki liczą zdolność, piszemy w poradniku Zdolność kredytowa.

Zobowiązania firmowe a zdolność kredytowa

Banki różnie podchodzą także do zobowiązań firmowych. Przykładem może być leasing operacyjny. Jeśli przedsiębiorca prowadzi działalność na ryczałcie, rata leasingu nie jest ujęta w kosztach firmy. Część banków w takiej sytuacji w ogóle nie uwzględnia leasingu w wyliczeniach, podczas gdy inne doliczają ratę leasingową do zobowiązań.

To pokazuje, że w zależności od polityki banku, zdolność kredytowa może być wyliczona zupełnie inaczej. Dlatego przedsiębiorcy powinni mieć świadomość, że limity na rachunku, leasingi czy inne zobowiązania firmowe mogą znacząco wpłynąć na ich ocenę w banku.

Jeśli jesteś przedsiębiorcą i planujesz kredyt, warto sprawdzić różne instytucje i porównać oferty. W tym zakresie pomoc eksperta kredytowego jest bezcenna – doradzi, który bank najlepiej policzy Twój dochód i zdolność.

Jak banki podchodzą do dochodu przedsiębiorcy?

Jednym z istotnych elementów analizy zdolności kredytowej przedsiębiorcy jest sposób, w jaki banki traktują określone składniki kosztów. Dla wielu klientów to szansa na zwiększenie zdolności kredytowej, jeśli bank pozwoli je „wyjąć” z kosztów.

Amortyzacja, remanent i odsetki – jak wpływają na zdolność?

  • Amortyzacja – część banków traktuje ją jako koszt wyłącznie księgowy, którego klient faktycznie nie ponosi. Dzięki temu pozwalają „wyjąć” amortyzację z kosztów, zwiększając tym samym dochód.
  • Remanent – jeżeli Twój dochód jest chwilowo niski z powodu zakupu towarów, część banków doliczy dodatnią różnicę remanentową (towar na magazynie) do dochodu, co poprawi Twoją zdolność.
  • Odsetki od limitu w rachunku – banki różnie podchodzą do limitów w koncie. Zwykle doliczają 5% przyznanego limitu jako miesięczne zobowiązanie, ale część instytucji pozwala dodatkowo „wyjąć” odsetki z kosztów, co również działa na korzyść klienta.

Wszystkie te elementy sprawiają, że dochód przedsiębiorcy w oczach banku może być wyższy niż wynika to z dokumentów księgowych. To realnie zwiększa możliwości kredytowe.

Ryczałt i karta podatkowa – różnice w ocenie

Banki mają skrajnie różne podejście do ryczałtu i karty podatkowej. Niektóre instytucje w ogóle nie uznają dochodu z tych form rozliczeń, inne natomiast przyjmują korzystne wskaźniki:

  • przy karcie podatkowej – od całkowitego braku akceptacji do uznania nawet 15-krotności miesięcznej stawki,
  • przy ryczałcie – od braku akceptacji do przyjęcia nawet 80% przychodu jako dochodu.

Efekt? Różnice w zdolności kredytowej mogą być ogromne, w zależności od tego, do którego banku trafisz. Warto więc wiedzieć, gdzie złożyć wniosek i jak przygotować dokumentację.

Dochody w walucie obcej

Coraz więcej polskich przedsiębiorców osiąga dochody z zagranicy. W tym przypadku również spotkamy się z różnymi podejściami banków:

  • część banków nie akceptuje przychodów w walucie obcej,
  • inne pomniejszają je np. o 20% z tytułu ryzyka kursowego,
  • jeszcze inne przyjmują je wprost, niezależnie od tego, czy są w złotówkach, czy w obcej walucie.

To oznacza, że także przy przychodach w walutach obcych można skutecznie uzyskać kredyt – trzeba tylko wybrać odpowiedni bank.

Podsumowanie – działalność gospodarcza a kredyt hipoteczny

Podczas oceny zdolności kredytowej przedsiębiorców banki zwracają uwagę m.in. na:

  • staż prowadzenia działalności,
  • okres analizy dochodów,
  • sezonowość i zobowiązania firmowe,
  • amortyzację, remanent i odsetki,
  • formę rozliczenia podatkowego – ryczałt, kartę podatkową, KPiR,
  • dochody w walucie obcej.

Wniosek? Prowadzenie działalności gospodarczej nie musi oznaczać problemów z kredytem hipotecznym. Wszystko zależy od znajomości procedur i odpowiedniego wyboru banku. W wielu przypadkach możliwości przedsiębiorców są równie dobre jak osób zatrudnionych na etacie. Dlatego tak ważne jest wsparcie eksperta kredytowego, który pomoże przejść przez wszystkie niuanse i wybrać najlepsze rozwiązanie.

Zanim złożysz wniosek, zachęcam także do przeczytania: Minimalny wkład własny oraz Oprocentowanie stałe czy zmienne w 2025 roku?, które ułatwią Ci podjęcie świadomej decyzji.

Najczęstsze błędy przedsiębiorców ubiegających się o kredyt hipoteczny

Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą i zamierzasz ubiegać się o kredyt hipoteczny, warto wiedzieć, jakich błędów unikać. Niestety wielu przedsiębiorców popełnia typowe pomyłki, które mogą drastycznie obniżyć ich zdolność kredytową, a w skrajnych przypadkach uniemożliwić uzyskanie finansowania.

1. Nadmierne generowanie kosztów

Wielu przedsiębiorców robi dodatkowe zakupy tylko po to, aby obniżyć podatek dochodowy. Niższy podatek oznacza jednak także mniejszy wykazany dochód, a tym samym niższą zdolność kredytową. Jeśli planujesz wnioskować o kredyt, unikaj tworzenia kosztów „na siłę” – to działanie krótkowzroczne, które może uniemożliwić Ci uzyskanie finansowania.

2. Duże inwestycje przed kredytem

Generalny remont siedziby firmy czy leasing drogiego auta z wysoką wpłatą początkową tuż przed złożeniem wniosku o kredyt hipoteczny to zły pomysł. Takie wydatki obniżają dochód w dokumentach finansowych i zmniejszają Twoją zdolność kredytową – nawet jeśli były to koszty jednorazowe. Zasada jest prosta: najpierw kredyt, potem inwestycje.

3. Zawieszenie działalności gospodarczej

To jeden z najbardziej kardynalnych błędów. Większość banków traktuje zawieszenie działalności jako przerwę w stażu, a wcześniejsze lata prowadzenia firmy przestają się liczyć. Jeśli np. bank wymaga 12 miesięcy prowadzenia działalności, a Ty zawiesisz ją choćby na jeden dzień – licznik zaczyna się od nowa. Lepiej jest w danym miesiącu nie wykazać przychodu niż zawieszać działalność, bo to może zablokować możliwość ubiegania się o kredyt na wiele miesięcy.

4. Dochód ze spółki z o.o.

Kolejne źródło nieporozumień dotyczy spółki z o.o.. Wielu klientów myśli, że skoro spółka osiąga zysk, to mogą wykazać go jako swój dochód. Niestety – nie. Dochód spółki z o.o. to dochód samej spółki, a nie wspólników. Nie możesz więc bezpośrednio wykorzystać go przy ubieganiu się o prywatny kredyt hipoteczny.

Jak zatem to obejść? Dochód musisz sobie wypłacić, np. poprzez:

  • umowę o pracę w spółce,
  • powołanie na funkcję członka zarządu,
  • wypłatę dywidendy,
  • wypłatę udziału w zysku.

Dopiero wówczas bank uzna go jako Twój dochód do zdolności kredytowej.

Podsumowanie

Unikanie powyższych błędów to podstawa, jeśli chcesz skutecznie zaciągnąć kredyt hipoteczny na działalności gospodarczej. Pamiętaj, że w przypadku przedsiębiorców każdy szczegół ma znaczenie – od sposobu rozliczania podatków, przez zobowiązania firmowe, po formalności związane z formą prowadzenia biznesu. Dlatego warto skorzystać z pomocy eksperta kredytowego, który wskaże właściwe rozwiązania i pomoże ominąć pułapki.

Sprawdź także powiązane materiały: Zdolność kredytowa oraz Jak obniżyć marżę w kredycie hipotecznym? – dzięki nim lepiej przygotujesz się do całego procesu.

Kredyt hipoteczny na działalności gospodarczej – samozatrudnienie (umowa B2B)

Na koniec zostawiliśmy coś, co interesuje szczególnie wielu z Was – kredyt hipoteczny przy dochodzie z działalności gospodarczej w ramach samozatrudnienia, czyli popularnej umowy B2B.

Czym jest samozatrudnienie?

Samozatrudnienie to sytuacja, w której zamiast klasycznej umowy o pracę, współpracujesz z firmą na podstawie umowy B2B. Dochody rozliczasz w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Formalnie więc nie jesteś pracownikiem etatowym, ale przedsiębiorcą. W praktyce jednak zakres obowiązków często wygląda podobnie jak w przypadku zwykłej umowy o pracę.

Dlaczego B2B jest tak popularne?

Powód jest prosty – koszty zatrudnienia w Polsce. Pracodawcy szukają sposobów, aby je obniżyć. Umowa B2B pozwala im uniknąć m.in. pełnych składek ZUS czy płatnych urlopów. Dla pracodawcy oznacza to niższe koszty, a dla pracownika – wyższe wynagrodzenie „na rękę”. Nic dziwnego, że ten model współpracy jest obecnie bardzo rozpowszechniony.

Jeszcze 10 lat temu dominowała umowa o pracę. Dziś wśród osób starających się o kredyt hipoteczny proporcje są mniej więcej „pół na pół” – około połowa klientów uzyskuje dochody właśnie w ramach samozatrudnienia.

Branże zdominowane przez samozatrudnienie

Dziś wiele profesji funkcjonuje niemal wyłącznie na B2B. Oto przykłady:

  • Lekarze i pielęgniarki – zamiast etatów w szpitalach mają najczęściej kontrakty B2B,
  • Prawnicy – w kancelariach pracują zazwyczaj na podstawie umów B2B,
  • Pracownicy biurowi – coraz częściej zatrudniani są w formule B2B,
  • Branża IT – tutaj umowa o pracę praktycznie nie istnieje, wszyscy pracują na kontraktach B2B.

Umowa B2B a zdolność kredytowa

Jeśli już jesteś na umowie B2B, albo zastanawiasz się nad przejściem z etatu, zapewne nurtuje Cię pytanie: czy samozatrudnienie ułatwia, czy utrudnia uzyskanie kredytu hipotecznego?

Odpowiedź brzmi: nie musi być trudniej. Kluczowe jest spełnienie warunków banku dotyczących zdolności kredytowej, odpowiednie udokumentowanie dochodów oraz staż prowadzonej działalności. W wielu przypadkach banki traktują stabilny kontrakt B2B podobnie jak etat, o ile widać ciągłość dochodów i działalność prowadzona jest w tej samej branży co wcześniejsze zatrudnienie.

Jeżeli rozważasz przejście na samozatrudnienie, dobrze jest wcześniej skonsultować tę decyzję z ekspertem kredytowym. Dzięki temu unikniesz błędów, które mogą opóźnić możliwość zaciągnięcia kredytu hipotecznego.

Przeczytaj także: Kredyt dla lekarza, architekta, adwokata – dla ZZP oraz Kredyt hipoteczny dla programisty i IT.

Na co zwrócić uwagę przy kredycie hipotecznym na B2B?

Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą i rozliczasz się w modelu B2B (samozatrudnienie), musisz pamiętać o kilku kluczowych kwestiach. Ich zrozumienie sprawi, że proces uzyskania kredytu hipotecznego nie będzie wcale trudniejszy niż w przypadku osoby zatrudnionej na etacie.

1. Staż prowadzenia działalności

Banki wymagają zazwyczaj dłuższego okresu prowadzenia działalności niż przy klasycznej umowie o pracę. Standardem jest 12–24 miesiące, ale w przypadku umowy B2B obowiązują korzystniejsze zasady:

  • 3 miesiące – jeśli masz ciągłość zatrudnienia z poprzednim pracodawcą i działasz w tej samej branży,
  • 6 miesięcy – gdy masz kontrakt B2B, ale bez ciągłości,
  • 12–24 miesiące – jeśli prowadzisz standardową działalność bez umowy B2B.

Wniosek? Zadbaj o ciągłość współpracy, a kredyt na B2B będzie dostępny niemal tak szybko jak na umowie o pracę.

2. Przychód a dochód

To, że wystawiasz fakturę na 10 000 zł netto, nie oznacza, że cała ta kwota jest Twoim dochodem do zdolności kredytowej. Banki przyjmują zwykle 60–80% wartości faktury netto. W najlepszym przypadku uwzględnią 70%, czyli z faktury 10 000 zł netto zaliczą ok. 7000 zł do Twojego dochodu. To ważne, aby nie mylić przychodu z realnym dochodem.

3. Przychody w walucie obcej

Nie musisz obawiać się zagranicznych kontraktów. Większość banków je akceptuje:

  • część banków przyjmuje przychód wprost,
  • niektóre pomniejszają go np. o 20% z tytułu ryzyka kursowego,
  • tylko nieliczne w ogóle nie uznają przychodów w walutach obcych.

Masz kontrakt w dolarach jako programista IT? Spokojnie – w większości banków będzie on podstawą do uzyskania kredytu hipotecznego w branży IT.

4. Rozliczanie na ryczałcie

Ryczałt przez lata miał złą opinię w kontekście kredytów hipotecznych, ale dziś jest traktowany zupełnie inaczej. Banki „nauczyły się” tej formy i często liczą zdolność kredytową na ryczałcie w sposób bardzo korzystny. Nie musisz więc zmieniać formy rozliczania działalności, jeśli ryczałt jest dla Ciebie najkorzystniejszy.

5. Umowa B2B na czas określony

Twoja umowa B2B nie musi być zawarta na czas nieokreślony. W większości banków nie ma to większego znaczenia. Tylko niektóre instytucje wymagają, aby w dniu składania wniosku umowa obowiązywała jeszcze przez co najmniej 6 miesięcy.

Podsumowanie

Jeżeli jesteś na umowie B2B lub planujesz przejść z etatu, nie musisz obawiać się o dostępność kredytu hipotecznego. Pamiętaj o kilku zasadach:

  • ciągłość z poprzednim pracodawcą = kredyt możliwy już po 3 miesiącach,
  • bez ciągłości = kredyt dostępny po 6 miesiącach,
  • przychód ≠ dochód – banki liczą średnio 60–80% faktury netto,
  • przychody w walutach obcych są akceptowane,
  • ryczałt nie ogranicza zdolności,
  • umowa na czas określony zwykle nie stanowi przeszkody.

Warunki cenowe kredytu hipotecznego na B2B są takie same jak przy umowie o pracę. Oprocentowanie, marża czy możliwości obniżenia marży nie zależą od formy zatrudnienia.

Nie ma więc powodu, by bać się samozatrudnienia. Umowa B2B nie zamyka drogi do kredytu hipotecznego – często wręcz ją ułatwia.

Podsumowanie – kredyt hipoteczny na działalności gospodarczej

W dzisiejszym artykule omówiliśmy najważniejsze kwestie związane z kredytem hipotecznym dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Dowiedziałeś się, że:

  • istnieją konkretne obszary, na które musisz zwrócić uwagę, jeśli Twoje dochody pochodzą z działalności gospodarczej,
  • poznaliśmy najczęstsze błędy, jakie popełniają przedsiębiorcy starający się o kredyt hipoteczny – teraz wiesz, jak ich uniknąć,
  • wyjaśniliśmy, jak wygląda sytuacja osób na samozatrudnieniu (umowie B2B) i jakie warunki muszą spełnić, aby skutecznie otrzymać kredyt.

Jeżeli zadbasz o najważniejsze parametry prowadzonej działalności oraz nie popełnisz błędów, które często ograniczają zdolność kredytową, uzyskanie kredytu hipotecznego będzie dla Ciebie równie łatwe jak dla osoby zatrudnionej na etacie. Co więcej, samozatrudnienie (umowa B2B) wcale nie zamyka drzwi do kredytu – w wielu sytuacjach jest traktowane równie korzystnie.

Skorzystaj z bezpłatnej pomocy eksperta kredytowego

Potrzebujesz wsparcia w przejściu przez cały proces kredytowy? Ekspert kredytowy (przed wejściem w życie ustawy UOKH znany także jako doradca kredytowy lub doradca hipoteczny) pomoże Ci sprawdzić zdolność, wybrać najlepszą ofertę i bezpiecznie przejść przez wszystkie formalności. Pamiętaj – współpraca ze mną jest całkowicie bezpłatna, a koszty mojej pracy pokrywa bank po podpisaniu umowy kredytowej.

Zapraszam do spotkania w Warszawie – dzięki indywidualnemu podejściu i wieloletniemu doświadczeniu pomogę Ci uzyskać kredyt na najlepszych dostępnych warunkach.

Szukaj w serwisie

Najnowsze Case Study

Więcej CASE STUDY

Najnowsze Aktualności

Więcej Aktualności

Umów się na spotkanie z ekspertem

Ekspert / przed UOKH Doradca Kredytowy
Mateusz Dyrda

Mateusz Dyrda

Ekspert kredytowy (przed UOKH Doradca kredytowy) pracujący na terenie Warszawy. Ekspert Roku: 2012, 2013, 2015, 2017, 2019. W branży od 2008 r. Zapraszam na spotkanie – współpraca ze mną jest całkowicie bezpłatna. Umów się na spotkanie już dziś!