„Kredyt hipoteczny jest drogi i będę go spłacać przez całe życie” – dokładnie tak myśli większość osób, które dopiero rozważają zakup mieszkania lub domu na kredyt. To jedno z najczęstszych i najbardziej utrwalonych przekonań dotyczących finansowania nieruchomości.

Ale czy rzeczywiście tak jest? Czy kredyt hipoteczny faktycznie jest drogi i czy naprawdę oznacza zobowiązanie aż do emerytury – albo nawet dłużej?

Nazywam się Mateusz Dyrda i jestem ekspertem kredytowym (przed wejściem w życie ustawy UOKH znanym także jako doradca kredytowy lub doradca hipoteczny), specjalizującym się w kredytach hipotecznych. W tym poradniku rozprawimy się z tym mitem krok po kroku i spojrzymy na kredyt hipoteczny z perspektywy faktów, a nie obiegowych opinii.

Czy kredyt hipoteczny jest drogi – punkt wyjścia do analizy

Zacznijmy od podstawowego pytania: czy kredyt hipoteczny jest drogi, czy nie? Moim zdaniem – nie jest. Oczywiście pod warunkiem, że mówimy o osobie, która nie odziedziczyła nieruchomości i nie dysponuje gotówką pozwalającą na zakup mieszkania lub domu bez finansowania zewnętrznego.

Jeżeli nie masz środków na zakup nieruchomości za gotówkę, to kredyt hipoteczny jest racjonalnym i sensownym rozwiązaniem. I co ważne – wcale nie tak kosztownym, jak powszechnie się uważa.

Argument 1: brak tańszej, szeroko dostępnej alternatywy

Po pierwsze, nie istnieje tańsza i powszechnie dostępna forma finansowania zakupu nieruchomości mieszkalnej niż kredyt hipoteczny.

Kredyt gotówkowy? Jest zdecydowanie droższy, a dodatkowo banki nie udzielają go na kwoty pozwalające na zakup nieruchomości – maksymalnie jest to zwykle 200–250 tys. zł, co w większości przypadków jest niewystarczające.

Leasing nieruchomości? Dostępny wyłącznie dla nieruchomości komercyjnych i tylko dla firm – nie dla osób prywatnych kupujących mieszkanie.

W praktyce oznacza to jedno: jeżeli chcesz kupić mieszkanie i nie masz pełnej kwoty w gotówce, kredyt hipoteczny jest jedynym realnym rozwiązaniem. A skoro jest jedynym powszechnie dostępnym instrumentem, to jednocześnie jest najtańszym możliwym.

Argument 2: koszt kredytu a wzrost wartości nieruchomości

W tym miejscu często pojawia się kontrargument: „OK, kredyt hipoteczny jest najtańszy, ale przecież i tak mamy jedne z najdroższych kredytów hipotecznych w Europie”.

I to prawda. Oprocentowanie kredytów hipotecznych w Polsce jest relatywnie wysokie. Ale to tylko połowa obrazu.

Druga połowa wygląda tak, że Polska ma jednocześnie jedno z najwyższych temp wzrostu cen nieruchomości w Europie. W wielu krajach Zachodu kredyty są tańsze, ale ceny mieszkań rosną bardzo wolno – a czasem wręcz spadają.

Ocena opłacalności kredytu hipotecznego nie może więc ograniczać się wyłącznie do kosztów odsetkowych. Trzeba spojrzeć na pełny bilans: koszt kredytu kontra wzrost wartości nieruchomości.

Przykład liczbowy – jak to wygląda w praktyce

Według danych GUS, ceny nieruchomości w Polsce od 2015 roku do dziś wzrosły o ponad 120%.

Oznacza to, że mieszkanie kupione w 2015 roku za 400 000 zł, dziś warte jest około 880 000 zł – czyli jego wartość wzrosła o 480 000 zł.

Załóżmy, że w 2015 roku zakup został sfinansowany kredytem hipotecznym z 10% wkładem własnym, czyli:

– cena mieszkania: 400 000 zł
– wkład własny: 40 000 zł
– kwota kredytu: 360 000 zł
– okres: 25 lat
– średnie oprocentowanie: 5,5% rocznie

Po 10 latach:

– zapłacone odsetki: ok. 175 000 zł
– koszt alternatywny wkładu własnego (utracone odsetki): ok. 17 000 zł
– ubezpieczenie na życie: ok. 12 000 zł
– ubezpieczenie nieruchomości: ok. 5 000 zł

Łączne koszty związane z kredytem w tym okresie wyniosły około 209 000 zł.

Jednocześnie wartość nieruchomości wzrosła o 480 000 zł.

Bilans jest więc jednoznaczny: 209 000 zł kosztów vs 480 000 zł wzrostu wartości. Realnie jesteś „do przodu” o około 271 000 zł.

To oczywiście uproszczony przykład, ale bardzo dobrze pokazuje, dlaczego w realiach polskiego rynku kredyt hipoteczny wcale nie musi być drogi.

Wolisz tańszy kredyt i niskie tempo wzrostu cen nieruchomości – czy droższy kredyt, ale szybki wzrost wartości mieszkania? To pytanie warto sobie zadać przed podjęciem decyzji.

Jeżeli chcesz przeanalizować swoją sytuację i sprawdzić, jak kredyt hipoteczny wygląda w Twoim przypadku, zapraszam do kontaktu i na bezpłatne spotkanie w Warszawie. Współpraca z ekspertem kredytowym (przed wejściem w życie ustawy UOKH znanym także jako doradca kredytowy lub doradca hipoteczny) jest całkowicie bezpłatna – koszty pokrywa bank po podpisaniu umowy kredytowej.

Argument 3: Rata kredytu hipotecznego nie jest indeksowana inflacją

Kolejnym bardzo ważnym argumentem przemawiającym za tym, że kredyt hipoteczny wcale nie jest tak drogi, jest fakt, że rata kredytu hipotecznego nie jest indeksowana inflacją.

Co to oznacza w praktyce? Banki nie podnoszą raty kredytu co roku o poziom inflacji. Oczywiście inflacja ma pośredni wpływ na stopy procentowe, a te z kolei na oprocentowanie kredytu, ale jest to mechanizm znacznie łagodniejszy niż coroczna indeksacja raty o wskaźnik inflacji.

Wyobraź sobie prosty przykład: rata kredytu wynosi 1000 zł, a inflacja rok do roku to 5%. Gdyby rata była indeksowana inflacją, po roku wynosiłaby już 1050 zł, po kolejnym jeszcze więcej – i tak rok po roku.

Tymczasem w kredycie hipotecznym rata nie rośnie automatycznie wraz z inflacją. Jeżeli w długim okresie inflacja występuje, a Twoje wynagrodzenie stopniowo rośnie, to realnie ta sama rata coraz mniej obciąża domowy budżet.

Zwróć uwagę, że 100 zł wydane 10 lat temu miało zupełnie inną wartość niż 100 zł wydane dziś. Dokładnie tak samo działa rata kredytu – z biegiem czasu staje się relatywnie coraz „tańsza”.

Argument 4: Najem nie jest tańszą alternatywą

Kolejny mit, który warto obalić, to przekonanie, że najem jest bezpieczniejszy i tańszy niż kredyt hipoteczny.

Jeżeli nie posiadasz własnej nieruchomości, najprawdopodobniej ją wynajmujesz. Najem to jednak pusty wydatek – pieniądze, które nie budują Twojego majątku i nie prowadzą do żadnego długoterminowego celu.

Wracając do wcześniejszego przykładu: jeżeli w 2015 roku zamiast kupić mieszkanie na kredyt, zdecydowałeś się je wynajmować i koszt najmu wynosił średnio 2000 zł miesięcznie (a realnie często był wyższy), to przez 10 lat zapłaciłeś około 240 000 zł.

Dla porównania – koszty związane z kredytem hipotecznym w tym samym okresie wyniosły około 209 000 zł. Różnica polega jednak na tym, że:

– przy kredycie zyskałeś ok. 480 000 zł na wzroście wartości nieruchomości,
– miałbyś już znaczną część kredytu spłaconą,
– a dziś posiadałbyś realny majątek.

Przy najmie nie zyskałeś nic. Jesteś dokładnie w tym samym punkcie co 10 lat temu – i dopiero teraz zaczynasz myśleć o kredycie.

Bardzo często spotykam klientów, którzy mówią: „Rozważaliśmy kredyt 10 lat temu, ale się baliśmy”. W tym samym czasie ktoś z rodziny – siostra, brat czy znajomy – zaciągnął kredyt, nadpłacał go i dziś ma go niemal całkowicie spłaconego.

Dlatego odkładanie decyzji o kredycie przy jednoczesnym płaceniu wysokiego najmu, w realiach polskiego rynku nieruchomości, bardzo często okazuje się błędem.

Argument 5: Statystycznie nie będziesz spłacać kredytu całe życie

Ostatni, ale niezwykle istotny argument: statystycznie nie będziesz spłacać kredytu hipotecznego przez pełne 25 czy 30 lat.

Faktycznie – kredyty hipoteczne najczęściej zaciągane są na 25 lub 30 lat. Przy obecnym oprocentowaniu rzędu 6%, całkowity koszt kredytu może wynosić nawet dwukrotność pożyczonej kwoty. Kredyt na 500 000 zł oznacza więc oddanie bankowi ponad 1 000 000 zł.

Te liczby mogą robić wrażenie – ale tylko wtedy, gdy założymy, że będziesz spłacać kredyt przez cały okres umowy. A tak zazwyczaj się nie dzieje.

Z moich obserwacji wynika, że bardzo wielu klientów spłaca kredyt hipoteczny w ciągu 8–10 lat. Dzieje się tak m.in. dzięki:

– wzrostowi dochodów,
– regularnym nadpłatom kredytu,
– sprzedaży nieruchomości i zakupowi kolejnej,
– refinansowaniu kredytu na lepszych warunkach.

W efekcie realny koszt kredytu jest znacznie niższy niż ten widoczny w symulacji na 25 czy 30 lat. To właśnie dlatego argument „będę spłacać kredyt do końca życia” w większości przypadków nie ma pokrycia w rzeczywistości.

Jeżeli chcesz policzyć, jak wyglądałby kredyt hipoteczny w Twojej sytuacji – uwzględniając realny czas spłaty, nadpłaty i możliwości refinansowania – zapraszam do kontaktu i na bezpłatne spotkanie w Warszawie. Pomoże Ci w tym ekspert kredytowy (przed wejściem w życie ustawy UOKH znany także jako doradca kredytowy lub doradca hipoteczny). Współpraca jest całkowicie bezpłatna, ponieważ wynagrodzenie pokrywa bank po podpisaniu umowy kredytowej.

Dlaczego w praktyce rzadko spłacamy kredyt hipoteczny przez 30 lat?

W teorii kredyt hipoteczny zaciągany jest na 25 lub 30 lat. W praktyce jednak statystycznie spłacamy go znacznie szybciej. Skąd to się bierze?

Po pierwsze – rata kredytu nie jest indeksowana inflacją. Banki nie podnoszą raty kredytu co roku o wskaźnik inflacji. Oczywiście inflacja wpływa na stopy procentowe, a te na oprocentowanie, ale nie w takim stopniu, jak gdyby rata była automatycznie waloryzowana.

W długim okresie, wraz ze wzrostem wynagrodzeń, rata kredytu waży coraz mniej w domowym budżecie. Szczególnie dotyczy to osób młodych, z wyższym wykształceniem, mieszkających w dużych miastach, gdzie potencjał wzrostu dochodów jest relatywnie wysoki.

Po drugie – z biegiem lat często dziedziczymy nieruchomości, np. po rodzicach lub dziadkach. Środki uzyskane ze sprzedaży takich nieruchomości bardzo często przeznaczane są na nadpłatę lub całkowitą spłatę kredytu hipotecznego.

Po trzecie – w trakcie trwania kredytu sprzedajemy nieruchomość. Zmiana sytuacji życiowej, powiększenie rodziny czy przeprowadzka powodują, że obecna nieruchomość przestaje spełniać nasze potrzeby. Jej sprzedaż automatycznie oznacza spłatę kredytu hipotecznego.

Jak wcześniejsza spłata wpływa na koszt kredytu?

Wcześniejsza spłata kredytu hipotecznego ma ogromny wpływ na obniżenie jego całkowitego kosztu. Posłużmy się konkretnym przykładem.

Załóżmy kredyt hipoteczny na 360 000 zł, zaciągnięty na 25 lat, w ratach równych, z oprocentowaniem zmiennym 5,5% w skali roku. Całkowity koszt odsetkowy takiego kredytu wyniósłby około 302 000 zł.

Scenariusz 1 – nadpłata 500 zł miesięcznie i obniżanie raty:
Kredyt zostanie spłacony po 292 miesiącach (24 lata i 4 miesiące), a koszt odsetkowy spadnie do około 244 000 zł. Oszczędność: 56 000 zł.

Scenariusz 2 – nadpłata 500 zł miesięcznie i skracanie okresu kredytowania:
Kredyt zostanie spłacony po 206 miesiącach (17 lat i 2 miesiące), a koszt odsetkowy spadnie do około 196 000 zł. Oszczędność: ponad 106 000 zł, czyli więcej niż 1/3 całkowitych odsetek.

Scenariusz 3 – całkowita spłata kredytu po 10 latach, np. po sprzedaży nieruchomości:
Łączny koszt odsetkowy wyniesie około 175 000 zł, czyli aż 127 000 zł mniej niż przy spłacie przez pełne 25 lat.

Widać więc wyraźnie, że spłata kredytu przed czasem radykalnie obniża jego realny koszt, a w praktyce jest to bardzo częsty scenariusz.

Podsumowanie – czy kredyt hipoteczny naprawdę jest drogi?

Biorąc pod uwagę, że:

– nie istnieje tańszy i powszechnie dostępny instrument finansowania zakupu nieruchomości niż kredyt hipoteczny,
– tempo wzrostu wartości nieruchomości w Polsce jest wysokie i często kompensuje koszty kredytu,
– rata kredytu nie jest indeksowana inflacją i z czasem realnie tanieje,
– najem nie jest tańszą alternatywą dla zakupu,
– kredyty hipoteczne są statystycznie spłacane znacznie szybciej niż zakładany okres,

należy jasno stwierdzić, że kredyt hipoteczny nie jest drogi, a w zdecydowanej większości przypadków nie będziesz go spłacać do końca życia ani do emerytury.

Dwa cele w jednym ruchu

Zaciągając kredyt hipoteczny, realizujesz jednocześnie dwa bardzo istotne cele:

– zaspokajasz własną potrzebę mieszkaniową, bo gdzieś trzeba mieszkać,
– inwestujesz swoje pieniądze w nieruchomość, która w długim terminie zazwyczaj zyskuje na wartości.

Jeśli masz wątpliwości, czy kredyt hipoteczny to dobre rozwiązanie w Twojej sytuacji – warto je policzyć, a nie opierać się na mitach. Każdy przypadek jest inny, ale liczby bardzo często mówią same za siebie.

 

Sprawdź ostatnie Caste Study:

Samozatrudnienie (B2B) a kredyt hipoteczny – kompletny poradnik na 2025
Kredyt hipoteczny KROK PO KROKU! Jak wygląda cały proces ubiegania się o kredyt w 2025?
Zakup mieszkania z rynku pierwotnego czy wtórnego? Plusy i minusy – co wybrać?
Dlaczego warto skorzystać z usług eksperta kredytowego? 10 konkretnych korzyści
Kredyt hipoteczny dla obcokrajowców – kompletny poradnik
Kredyt hipoteczny na budowę domu modułowego – Kompendium wiedzy
10 największych mitów o kredytach, przez które tracisz pieniądze i możliwości – VOL 1
Kolejne 10 mitów o kredytach, przez które tracisz pieniądze i możliwości – VOL 2!

Szukaj w serwisie

Najnowsze Case Study

Więcej CASE STUDY

Najnowsze Aktualności

Więcej Aktualności

Umów się na spotkanie z ekspertem

Ekspert / przed UOKH Doradca Kredytowy
Mateusz Dyrda

Mateusz Dyrda

Ekspert kredytowy (przed UOKH Doradca kredytowy) pracujący na terenie Warszawy. Ekspert Roku: 2012, 2013, 2015, 2017, 2019. W branży od 2008 r. Zapraszam na spotkanie – współpraca ze mną jest całkowicie bezpłatna. Umów się na spotkanie już dziś!